pożyczki

Lotek

 

Pojechał do nowego domu 11.04.2013 r.



Hej, nazywam się Lotek i mam niewiele ponad pół roku.
Energii i chęci do zabawy mam za dwa, albo i trzy koty.
Kiedyś byłem biedny i się błąkałem, teraz mieszkam w domu tymczasowym (to znaczy, że nie mogę tu zostać na zawsze), gdzie mam dużo miejsca, aby latać, brykać, tupać, bawić się z innymi kotami i psami.
Tak, psów się wcale nie boję, a zabawa psim ogonem jest bardzo fajna.
Do tego zawsze sprawdzam, czy zostawiły w miskach jakieś jedzonko i sobie podjadam. Lubię dobrze zjeść, to oczywiste.
Moi opiekunowie mówią, że ze mnie prawdziwa dusza towarzystwa. Śmieją się do mnie i nazywają Lotuś-oszołom (ładnie, prawda?), bo wszędzie mnie pełno, wszędzie wlezę i wszystkich zaczepię. A co, muszę jakoś spożytkować swoją energię!
Szukam domku już na stałe, oczywiście z towarzystwem kocim, może być i psim. To musi być domek, który polubi moje szaleństwa i wybryki, przecież jestem ciekawym wszystkiego kotkiem! Domek, w którym będę kochany i rozpieszczany, bezpieczny i już więcej się nikomu nie zgubię, nikt mnie nie porzuci na ulicy.
To pisałem ja, Lotek :)

Kotek posiada książeczkę zdrowia, jest wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony, korzysta z kuwety.
Istnieje możliwość dowozu kota (do uzgodnienia). Obowiązuje umowa adopcyjna!
Brane będą pod uwagę tylko domy niewychodzące. Kolejność zgłoszeń nie jest brana pod uwagę.
Warunkiem adopcji kota jest zapewnienie mu jak najlepszych warunków.
Przepraszam, ale telefony zastrzeżone nie będą odbierane, a rozmowy adopcyjne sms-ami nie będą prowadzone.

 
Dodaj link do:
www.facebook.com